Korgoth of Barbaria (2006)

Korgoth of Barbaria to krótki, bo trwający zaledwie 22 minuty, film animowany opowiadający o przygodach potężnego barbarzyńcy Korgotha w ponurym post-apokaliptycznym świecie. Główną postacią w filmie jest barbarzyński wojownik Korgoth, który pochodzi z mroźnej północy… i właściwie niewiele więcej wiadomo na jego temat. 🙂 Akcja jest osadzona w świecie przyszłości, w którym równolegle istnieją magia oraz pozostałości technicznej cywilizacji z przeszłości. Postać Korgotha jest oczywiście wzorowana na najbardziej znanym barbarzyńskim wojowniku w historii popkultury, jakim jest Conan. Korgoth to pod wieloma względami parodia Conana, natomiast cały film jest parodią podgatunku Fantasy nazywanego Magia i Miecz. Film zawiera wiele brutalnych scen i wyróżnia się bardzo specyficznym humorem, dzięki któremu od pierwszych minut oglądania zostałem wielkim fanem Korgotha. 🙂 Film w całości opowiada o jednej z przygód Korgotha…

Gog-Ma-Gogg zaprasza Korgotha na ucztę, żeby podstępem zmusić go do współpracy i wykonywania jego rozkazów. Podczas posiłku Korgoth wraz z jedzeniem połyka pasożyta, który będzie zżerał go od środka. Gog-Ma-Gogg obiecuje dać mu eliksir, dzięki któremu Korgoth może pozbyć się pasożyta, ale pod warunkiem, że wcześniej uda się na niebezpieczną wyprawę. Korgoth jest zmuszony udać się w długą i niebezpieczną podróż. Jego celem jest dostanie się do zamku czarnoksiężnika Speculesa i zdobycie bardzo cennego artefaktu – statuetki Złotego Goblina z Czwartej Ery (The Golden Goblin of the Fourth Age). Gog-Ma-Gogg wierzy, że Specules nie żyje i nadarza się okazja do zdobycia statuetki. Korgoth wyrusza więc w podróż w towarzystwie podwładnych Gog-Ma-Gogga. Po drodze Korgoth ratuje z opresji piękną Oralę, która przyłącza się do drużyny i z miejsca zostaje jego dziewczyną. 🙂 Podczas wyprawy ma miejsce wiele niebezpiecznych (i przy okazji bardzo śmiesznych) sytuacji, dlatego też liczebność jego kompanii nieustannie się zmniejsza.

Kiedy docierają wreszcie do zamku Speculesa okazuje się, że czarnoksiężnika najwyraźniej nie ma w domu. Łotrzyki postanawiają splądrować zamek i ukraść wszystkie cenne przedmioty, a Korgoth udaje się na poszukiwania posążku goblina. Po pewnym czasie do zamku powraca jego właściciel. Okazuje się, że Specules właśnie powrócił z wakacyjnego wyjazdu i nie jest zachwycony obecnością intruzów. Specules za pomocą swoich czarów z łatwością zabija wszystkich zbirów plądrujących jego zamek. Następnie ma miejsce pojedynek pomiędzy czarnoksiężnikiem i Korgothem, w trakcie którego Specules przywołuje monstrum zrodzone z… gumy do żucia. No cóż… 🙂 Korgoth okazuje się jednak zbyt silnym przeciwnikiem. Zbity z tropu Specules rzuca czar bezpośrednio na Korgotha, jednak przez przypadek zabija Oralę. Wściekły Korgoth brutalnie zabija czarnoksiężnika, ale po chwili okazuje się, że jego głowa pojawia się na miejscu zmasakrowanej głowy dziewczyny. Speculus ratuje się ucieczką i wylatuje przez okno. Następnie Korgoth wraz z nielicznymi niedobitkami bandy powraca do Gog-Ma-Gogga i oddaje mu figurkę. Okazuje się, że pozbycie się pasożyta wcale nie będzie łatwe – Korgoth odchodzi z wózkiem wypełnionym butelkami eliksiru…

Film spodobał mi się już od pierwszych sekund, ponieważ od samego początku mamy tutaj do czynienia z bardzo specyficznym czarnym humorem. Korgoth of Barbaria rozpoczyna się od rozmowy pomiędzy karłowatym bramkarzem pilnującym wejścia do gospody Dragon’s Kneecap i Hargonem, który jest przywódcą bandy wysłanej przez Gog-Ma-Gogga w celu odszukania Korgotha. Hargon jest oburzony, że polityka firmy wymaga uiszczenia opłaty za wejście do gospody. Karłowata pokraka wyjaśnia, że właściciel zbiera pieniądze na nowy szyld, ponieważ obecny zawiera błędy w nazwie gospody. Gospoda nosi nazwę Dragon’s Kneecap, natomiast napis na szyldzie głosi „Whore’s Nipple”. 🙂 Może nie będę tłumaczył… Okazało się, że chłopaki pomylili lokale, bo szukali tawerny o nazwie Swine’s Face. Już po pierwszej minucie byłem niemal pewien, że film bardzo mi się spodoba. 🙂 Upewniłem się po obejrzeniu czołówki. „Out of the frozen north a man emerges. A man of a barbaric age, who’s merciless savagery may be the only key to his survival. They call him… Korgoth!” Czołówka to mistrzostwo świata! 🙂

Po dotarciu do właściwej tawerny i odnalezieniu Korgotha banda stara się nakłonić go do spotkania z Gog-Ma-Goggiem, co oczywiście kończy się wielką awanturą i jatką – nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien wylewać Korgothowi ostatniego darmowego piwa. 🙂 Przy okazji poznajemy Stinka, czyli największą pierdołę w całej bandzie oraz Scrotusa, który w efekcie całej awantury zalicza chyba najbardziej spektakularny zgon w całym filmie. Choć pozostali łotrzykowie również żegnają się ze światem w niezbyt przyjemny sposób. Całą masakra w tawernie jest przezabawna… Dopiero sakiewka pełna złota przekonuje Korgotha do zaprzestania wyciskania soku z mózgu Hargona i udania się na spotkanie z jego mocodawcą. Animacja od początku do samego końca obfituje w krwawe sceny i czarny humor. Wędrówka Korgotha do latającego zamku (który najczęściej jest nazywany „unoszącą się wieżą”) Speculesa to pasmo absurdalnych sytuacji, które w zamyśle mają parodiować schematy wykorzystywane w gatunku Magia i Miecz.

Banda skretyniałych oprychów pod wodzą Korgotha podąża przez pustkowia w celu odnalezienia zamku Speculesa i zdobycia statuetki Złotego Goblina z Czwartej Ery, która okazuje się być… Zobaczcie sami! Podróż obfituje w różne przygody, które najczęściej kończą się śmiercią któregoś niezbyt rozgarniętego członka bandy. Mamy tutaj podróż przez bagna i ośnieżone szczyty górskie, wybuchające jaszczury, ogromne pijawki, drapieżne zmutowane drzewa, gigantyczne gołębie… Reszta bandy traci życie już po dotarciu do celu wędrówki za sprawą Speculusa, który po powrocie z wakacji przerywa im plądrowanie jego wieży. Los okazuje się łaskawy tylko dla Hargona i Stinka, choć też nie do końca. 🙂 Eliminowanie kolejnych członków bandy sporo wnosi do scenariusza i przebiegu akcji, ale wkradła się tutaj pewna niekonsekwencja – w kolejnych scenach pojawiają się oni w drużynie i znikają kompletnie bez składu i ładu. Rudzielec z króliczym zgryzem traci nogę podczas bijatyki w tawernie, ale pojawia się ponownie w siedzibie Gog-Ma-Gogga, choć tylko po to, żeby zginąć. Grubas pożarty przez drzewo pojawia się ponownie, kiedy Korgoth przekazuje artefakt Gog-Ma-Goggowi. W filmie występuje kilka tego typu błędów, ale jest to chyba jedyny minus tej produkcji.

Postać Korgotha została stworzona przez Aarona Springera na potrzeby planowanego serialu animowanego z jego udziałem, który ostatecznie nie został zrealizowany. Pilotowy odcinek Korgoth of Barbaria został wyemitowany 3 czerwca 2006 roku w bloku programowym Adult Swim na kanale Cartoon Network. Po emisji została podjęta decyzja o zrealizowaniu regularnego serialu z udziałem Korgotha, ponieważ pilot spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem ze strony krytyków i widzów. Ostatecznie serial nie powstał – oficjalnie z powodu zbyt wysokich kosztów produkcji. Szkoda…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.